Moja łódż podwodna / Submarine
Ben Stiller zapisał się w historii kinematografii w 2004 roku nominacjami do nagrody Złotych Malin. Spośród zagranych przez niego w tamtym roku sześciu ról aż pięć zostało mianowanych do otrzymania tej statuetki. I chociaż nikt dotychczas nie może pochwalić się taką ilością nominacji, to przegrał rywalizację z George'm W. Bushem - głównym bohaterem dokumentu Michaela Moore'a "Fahrenheit 9.11". Ben Stiller nie jest jednak wyłącznie aktorem komediowym kojarzonym ze Złotymi Malinami. W latach dziewięćdziesiątych prowadził własny program telewizyjny Ben Stiller Show emitowany przez stację MTV, ale zdjęto go z powodu prezentowanego czarnego humoru i sarkazmu autora. Ben Stiller zajmował się również pisaniem scenariuszy, reżyserią oraz produkcją filmów. Jednym z wyprodukowanych przez niego filmów jest "Submarine" - debiut pełnometrażowy Richarda Ayoade.
Akcja filmu toczy się w latach osiemdziesiątych w nadmorskiej miejscowości gdzieś w Walii (zdjęcia kręcono w Barry niedaleko od Cardiff). Opowiedziana jest z perspektywy głównego bohatera Olivera Tate'a - inteligentnego, pozornie typowego nastolatka, który nad łóżkiem ma zawieszony szkic Woody'ego Allena i plakaty fimów noir. Oliver interesuje się filmem i literaturą. To zainteresowanie implikuje niekonwencjonalność przekazu z jego teatralnym podziałem na prolog, akty i epilog oraz obecnością dialogu wewnętrznego i introspekcji. Jego matka chciała być kiedyś aktorką, ale ktoś jej powiedział, że jej język jest zbyt duży dla jej ust. Czy umysł syna nie jest zbyt duży dla jego czaszki? Jego ojciec jest biologiem morskim - nieżyciowym specjalistą od oceanów. Neurotyczne małżeństwo, mistyczna matka i depresyjny ojciec - związek ten dryfuje gdzieś na skały grożąc w każdej chwili zanurzeniem się pod wodę. Oliver ma skłonność do dramatyzowania i zwyczaj myślenia o sytuacji więcej niż powinien. Przypomina trochę bohaterów ze swoich plakatów filmowych - zamkniętych w sobie samotnych intrawertyków. Ale nie potrafi być typem macho. Zbyt szybko zauważa, że ludzkie emocje i myśli pływają gdzieś niezauważalne pod powierzchnią wody niczym łódź podwodna. Nastolatek o jeszcze kruchej psychice poznający sekrety tego świata musi zdecydować czy podążyć ścieżką apatycznej egzystencji rodziców, czy raczej szukać własnej romantycznej drogi przez życie. Jego związek uczuciowy z dziewczyną z klasy Jordaną Bevan to zderzenie jego nieznośnego narcyzmu z jej nerwową niecierpliwością.
Temat podjęty przez reżysera to próba uchwycenia nieuchwytnego szału młodzieńczego z jego zauroczeniem, niezręcznością, lękiem i niepokojem. Jej efektem jest rzadka komedia dla nastolatków, gdzie dzieci nie są wspaniałe i bohater nie jest heroiczny. To wyróżniający się i zatrzymujący uwagę, orzeźwiający i histerycznie zabawny portret brytyjskiego nastolatka w kapryśnej próbie bycia "najlepszym chłopakiem na świecie". A łódż podwodna to metafora niewidzialnego samotnika i ukrytej egzystencji.
Scenariusz filmu jest interesujący i niebanalny. W zdjęciach dominują stonowane kolory, między poszczególnymi ujęciami ekran staje się często kolorowy, dominują odcienie niebieskiego od jasnego błekitu po ciemny granat oraz wszelkie niuanse czerwieni. Oliver nosi granatowe ubrania (czy niebieski kojarzony jest tradycyjnie z płcią męską?), Jordana ubrana jest najczęściej w barwy czerwone (czy różowy lub bladoczerwony kojarzony jest tradycyjnie z płcią żeńską?) - przecież rozpoznanie ludzi na odległość jest łatwiejsze przez kolor ubrania niż przez sposób poruszania. Czasami barwy tworzą feerię fajerwerków podkreślając entuzjazm protagonistów, czasami załamują się ukazując smutniejsze oblicze codzienności jak w scenach przedstawiających Grahama Purvisa - byłego przyjaciela matki w dawnych lat wyglądającego w pierwszej chwili jak guru New Age, a w bliższej obserwacji bardziej podobnego do kolorowego pawia. Do takich ujęć zdjęciowych świetnie dobrana jest scenografia. Obraz na ekranie jest wierny temu z lat osiemdziesiątych. Kolejnym atutem filmu jest również świetna ścieżka dźwiękowa z muzyką współpracującego z reżyserem Andrew Hewitta i utworami Alexa Turnera z grupy Arctic Monkeys.
"Submarine" miał swoją premierę na festiwalu w Toronto, potem pokazywany był na festiwalach w Londynie, Sundance, Berlinie, a także we Wrocławiu w ramach tegorocznej edycji Nowych Horyzontów. Polska dystrybucja przewidywana jest od 27 stycznia 2012 roku.
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook