Zły porucznik / Bad Lieutenant ; Port of Call - New Orleans
Zły huragan Katrina niszczy w złym czasie złe miasto Nowy Orlean. Na zniszczonych przedmieściach w złej dzielnicy źli ludzie zabijają senegalskiego dilera narkotyków i jego rodzinę. Śledztwo prowadzi po raz pierwszy świeżo upieczony porucznik. Sam bierze narkotyki, sypia z prostytutką, współpracuje z dilerami, nie stroni od alkoholu - słowem robi niemal wszystko, co prawo zakazuje.
To zły film (zwisające co chwilę u góry ekranu włochate mikrofony) o złym poruczniku. Ale ta opowieść nie jest kolejnym filmem policyjnym czy kryminalnym, jakich wiele nakręcono w Ameryce. Klasyczna koncepcja typu Hollywood ulega wywróceniu do góry nogami. Kpiarskie przedstawienie tematu, świetne zdjęcia, wspaniała gra aktorska tworzy z tego złego filmu arcydzieło stanowiąc nową jakość w kinie. A z dawnego Herzoga został krokodyl z rozbebeszonymi bebechami spoczywający obok dachowanego samochodu i snujące się sennie iguany.
michuk
Ładne podsumowanie. Tylko tyle i aż tyle.
Dodałbym jeszcze niesłyszalny rechot w tle będący odautorskim komentarzem Herzoga do pokazywanych scen, którego nie mógł jednak w filmie zamieścić ze względu na przyjętą formę.
Iguany to tylko ułomna zaślepka.
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook